Czy ta osoba jest toksyczna?

„Ta relacja jest toksyczna. Odejdź od niego, on jest toksyczny. Jej zachowanie jest toksyczne. Byłaś w toksycznym związku. Jak wiele rzeczy możemy nazwać toksycznymi”. Samo słowo toksyczny oznacza cechę jakiejś substancji, najczęściej chemicznej, która powoduje zaburzenia funkcjonowania naszego organizmu oraz śmierć narządów lub całych organizmów. Jako społeczeństwo doszliśmy do takiego etapu, w którym toksyczność kojarzy nam się zazwyczaj z relacją, związkiem, czy osobą. Czy to właściwe?
Często nadużywamy tego słowa. Jeśli nie podoba nam się czyjeś zachowanie mówimy, że jest toksyczne. Kiedy nasz związek chyli się ku upadkowi, mówimy, że byliśmy w toksycznym związku. Jeśli uraziło nas to co ktoś o nas powiedział, mówimy że ta osoba jest toksyczna. Bardzo często szukamy winy w tej osobie, a nazwanie ją toksyczną przychodzi nam mimowolnie. A gdyby tak dłużej się nad tym zastanowić? Mogłoby się okazać, że czyjeś zachowanie nie było toksyczne, tylko było spowodowane niedawną utratą pracy. Nasz związek nie jest toksyczny, tylko oddalamy się od siebie. Ta osoba nie jest toksyczna, tylko powiedziała nam prawdę o nas, której nie możemy zaakceptować. Łatwo jest oceniać innych i przyklejać im łatkę z napisem “toksyczny”. Niemniej warto czasem się zastanowić, czy to nie jest za duże słowo.
Oczywiście na swojej drodze napotkamy osoby, które będą nam podcinać skrzydła, obniżą nasze poczucie wartości, spowodują, że zapomnimy kim jesteśmy. Potocznie możemy nazwać wtedy taką osobę toksyczną. A co na to nauka?
Istnieją pewne zaburzenia, które utrudniają lub wręcz uniemożliwiają nawiązywanie dobrych i trwałych relacji. W tym kontekście warto omówić zaburzenia osobowości: osobowość narcystyczną i osobowość antyspołeczną.
Osobowość narcystyczna
Osoby z tym zaburzeniem przejawiają przez całe życie wzorzec poczucia wielkości, chcą być ciągle podziwiani oraz brakuje im empatii. Są skupieni tylko na sobie, a innych ludzi potrzebują tylko po to aby zaspokoić swoje potrzeby, głównie te związane z osiągnięciem sukcesu. Zdarza się, że udają empatię lub kłamią aby ukryć własne błędy. Są bardzo wrażliwi na własne uczucia, ale lekceważą potrzeby i uczucia innych osób. Swoich przyjaciół dobierają sobie pod kątem przydatności do realizacji ich własnych celów. Zawsze czegoś oczekują, a kiedy już dostaną to czego chcieli, odchodzą.
Niestety za tą fasadą wielkości i wydawałoby się wysokiej samooceny, stoi kruche poczucie własnej wartości i poczucie, że nie są nic warci, nawet wtedy gdy osiągają sukcesy. Często mają poczucie, że nie zasłużyli na nie. Takie osoby ranią nie tylko innych, ale też siebie. Niestety takie osoby rzadko trafiają na terapię, a jeśli już to robią to z powodu poczucia samotności, rozpadu związku czy obniżonego nastroju.
Osobowość antyspołeczna
Osoby z tym zaburzeniem stale lekceważą lub naruszają prawa innych osób oraz nie potrafią lub nie chcą dostosować się do obowiązujących norm i zasad społecznych. Niektórzy z nich są kłamcami, a inni złodziejami, przestępcami, a nawet mordercami. Są często niebezpieczni, ponieważ na pierwszy rzut oka mogą sprawiać wrażenie uroczych i miłych. Przy bliższym poznaniu często okazują się agresywni i drażliwi. Często są sprawcami przemocy, a od innych przestępców, odróżnia ich brak poczucia winy za swoje czyny. Mają tendencję do manipulowania innymi ludźmi.
Osoby z tym zaburzeniem stanowią ¾ wszystkich więźniów, częściej dotyka ono mężczyzn (ok. 3%) niż kobiet (ok. 1%). Podejmuje się próby resocjalizacji takich osób, jednak niestety jak dotąd nie wynaleziono skutecznego leczenia tego zaburzenia. Osoby takie często stanowią zagrożenie dla innych, a swoje życie spędzają w aresztach lub szpitalach psychiatrycznych.
Myślę, że przytoczone przykłady dobrze obrazują “toksyczność” tych ludzi. Niemniej takie osoby stanowią niewielki procent całej populacji, co warto mieć na uwadze mówiąc o kimś, że jest toksyczny.
Literatura:
- Morrison, J. (2016). DSM-5 bez tajemnic. Praktyczny przewodnik dla klinicystów.Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.